Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce Prywatności [przeczytaj].    AKCEPTUJĘ    Nie zgadzam się    [Zamknij]

Znaczenie imiona męskie żeńskie pochodzenie imienia imieniny numerologia...

Znaczenie imienia Monika

Rodzaj: imię żeńskie

Wartość numerologiczna: 9 [wibracja liczby]

Pochodzenie:

Jest to imię późnołacińskie o nieznanej formie pierwotnej. Było ono prawdopodobnie pochodzenia barbarzyńskiego, być może afrykańskiego. W Polsce poświadczone w XV wieku w formach: Mońka, Monika, Muńka. W ostatnich latach jego popularność wzrosła.


Znaczenie i charakterystyka imienia:

Monika to kobieta spokojna, ceniąca ład i porządek. Lubi życie towarzyskie, ale też rodzinną sielankę. Ma łagodny charakter, dba o dobre stosunki rodzinne i towarzyskie. Pielęgnuje przyjaźń, jednak często zaniedbuje samą siebie. Swoje sprawy osobiste zawsze odkłada na dalszy plan. Monika ma świetne poczucie humoru, lubi słuchać dobrej muzyki, ma duszę artystyczną.

Znaczenie imienia Monika

Patron: ¦WIĘTA MONIKA Jedyna, która w wykazach pojawia się wyłącznie pod tym imieniem, związana jest nierozłącznie z historią swego syna, Augustyna. Monika urodziła się w katolickiej rodzinie w Tegaście w Numidii (dziś Souk Ahras w Algierze) około r. 332. Młodo wydano ją za urzędnika, Patrycjusza, który był poganinem. Życia z nim nie miała łatwego. Cierpliwością swą i taktem pozyskała sobie z wolna teściową, a potem także coraz to większy wpływ zaczęła wywierać na porywczego męża, aż wreszcie doprowadziła go do chrztu, który przyjął na krótko przed swą śmiercią (371). Odtąd żyła już wyłącznie losem swoich dzieci, syna Nawigiusza, córki, której imienia nie znamy, oraz Augustyna, który kosztował ją najwięcej, ale który też odpłacił się jej najlepiej, wystawiając jej w swych pismach wspaniały pomnik. Bolała niepomiernie nad jego losem, błądzeniami i rozwiązłością życia. Towarzyszyła mu niemal bez przerwy. Daleka była odeń jedynie w okresie manichejskim, potem pojechała z nim do Rzymu i Mediolanu. Troszcząc się o niego z całą serdecznością i dyskrecją, roniąc łzy nad stanem jego duszy, nieustannie przebywała u jego boku. Jakiś biskup, którego radziła się w jego sprawie, miał jej powiedzieć, że jest rzeczą niemożliwą, aby zginął syn tylu łez. Syn poddał się wreszcie słodkim naleganiom łaski. Jakiś czas spędziła z nim w willi Cassiciacum (Cassago de Brianza?), potem, wrócili do Mediolanu, gdzie 24 lub 25 kwietnia 387 roku Augustyn, Alipiusz i Adeodat przyjęli chrzest. Wkrótce potem wyruszono w drogę powrotną do Afryki. Ale dni uszczęśliwionej matki były już policzone. Czekając w Ostii na statek, odbyła jeszcze z synem podniosłą rozmowę o rzeczach ostatecznych. W kilka dni później zapadła na febrę i na rękach swych synów zmarła. Ponieważ nie jest znana dokładna data jej śmierci, wspomina się ją 27 sierpnia.

Przysłowie: "Może nawet bywa trochę dzika, Może nawet nazbyt żywa bywa ? To nieważne!Ważne, że Monika, Kiedy uszczęśliwia innych, Sama jest szczęśliwa"

Kolor: różowy

Kamień: kwarc różowy





system komentarzy zapewnia Disqus